|
Niesamowite szkolenie. Żyłem mitami - kurs otworzył mi oczy. Polecam każdemu. Jedyny minus mogę przyznać w zasadzie tylko sobie - za mała aktywność podczas wypadów na miasto. Na siłę nikt z Ciebie nie zrobi podrywacza na tym szkoleniu jeśli będziesz się blokował. Moja mała porada - proś o kopa w tyłek jak Ci nie idzie - teraz bym tak zrobił.
Techniki omówione na szkoleniu naprawdę działają. Ja zacząłem małymi krokami - od ćwiczenia 'postawy'. Dzień po szkoleniu wybrałem się na dyskotekę z założeniem, że nie muszę się nawet do nikogo odzywać - będę tylko utrzymywał 'postawę' pokazaną przez trenerów. Zamówilem mineralną, oparłem się o bar i patrzyłem na tańczących. Bez stresu że nie umiem tańczyć, że nie wiem jak się odezwać - po prostu obserwowałem innych. Głupio mi było na początku ale zauważyłem, że 'postawa' chyba zaczyna działać - spoglądają i uśmiechają się do mnie tańczące dziewczyny. Przytrzymałem wzrok jednej z nich i byłem pewien, że chce żebym podszedł. Już miałem panikę w głowie (dałbym 8 jak nic, a za zmysłowy taniec nawet 10) - zamiast podejść odwróciłem głowę i patrzałem na innych tańczących. I tu doświadczyłem, że negi ze szkolenia to mocna rzecz. Dla niej to chyba wyglądało jakbym ją olał, negował i zareagowała na to pozytywnie dla mnie - zaczęła tańczyć praktycznie przede mna i kątem oka widziałem że się na mnie patrzy cały czas. Nie jestem pewien ale odniosłem wrażenie, że się zirytowała w pewnym momencie. Skończyła się muzyka i poszła do znajomych. Jeszcze gdy siedziała przy stoliku co jakiś czas łapaliśmy się wzrokiem. Przed szkoleniem uznałbym takie jej zachowanie za niedorzeczne. Stoję dalej jak idiota przy barze i widzę, że jest coraz więcej patrzących na mnie dziewczyn. Nagle podchodzi jedna z boku (niestety co najwyzej 6) i zbliża usta do moich. Poczułem coś zimnego i się odchyliłem - wypadła jej z ust kostka lodu. Ja w panice - nie wiem co się dzieje, co robić - a ona zaczyna mnie przepraszać i się tłumaczyć. Zbaraniałem - wykrztusiłem tylko głupio na koniec - "dziękuję" i szybkim krokiem opuściłem lokal w strachu, że będę musiał rozmawiać. (dodam, że to i tak nie najgłupsza rzecz jaką zrobiłem podczas 'podrywów'). Rezultat wypadu - zdrętwiałe nogi i bolące łokcie od opierania się o bar (ponad 2 godziny). Ale jedno jest pewne - 'postawa' ze szkolenia działa niesamowicie!
Enchanter |