|
|
witam współuczestników szkolenia (W-wa, maj br.). Oto kilka moich skromnych uwag wynikających z autopsji. Nawet jeśli poruszono już tę kwestię na szkoleniu, trzeba ją powtórzyć. Weźmiesz namiar od ładnej kobiety, nie czekaj - idź do następnej. Popełniłem niedawno błąd, kiedy to wziąłem numer od naprawdę ładnej dziewczyny i zakończyłem poszukiwania na tamten dzień. Na drugi dzień nie miałem już takiego stanu emocjonalnego (choć też nie był najgorszy). Nie powtarzajcie tego błędu. Jeśli mieszkasz na prowincji, uważaj - łatwo stracić anonimowość. Zdarzyło mi się podejść 2 razy do kobiety, do której podszedłem tydzień wstecz. Oczywiście, nie stała się żadna tragedia (zacząłem mówic o przeznaczeniu), ale należy uwazać. Dzięki szkoleniu zacząłem traktować kontakty z kobietami jako dobrą zabawę. Najbardziej cieszę się z tego, że nawiązałem ,,bliższą znajomość" z mężatka z pracy, która wcześniej nie podejrzewałbym o skłonności do cudzołóstwa. Rzecz jasna, nawiazuję też inne znajomości. Najłatwiej jest w parku i nad jeziorem (tam się nie spiesza). Moi znajomi nie wierzą, że można poderwać dziewczynę na ulicy. Po szkoleniu miałem w sobie olbrzymi, wewnetrzny opór związany z zaczepianiem dziewczyny w towarzystwie koleżanek. Często jeżdżę rowerem i zaczepiam dziewczyny. W małej miejscowości, gdzie na ulicach nie chodzi tak wiele dziewczyn i trzeba by się nachodzić, żeby w ogóle spotkać jakieś ładniejsze, to chyba dobry pomysł (u nas nie ma galerii handlowych). Z tym ze na rowerze nie da się już zachować postawy tak jak na pieszo (trzeba się wyprostować po zatrzymaniu). Mimo to na rowerze nie zdarzyło się jeszcze, żeby jakaś dziewczyna nie chciała ze mna w ogóle rozmawiać (na pieszo zdarzają się takie przypadki). Gorąco pozdrawiam okdazr |
| « wstecz | dalej » |
|---|
Media o naszej szkole
| Pani domuniedziela, 01 lipca 2007 |
| Wiadomości24piątek, 11 lipca 2008 |
| TVP2wtorek, 15 lipca 2008 |
| TokFMczwartek, 01 listopada 2007 |
| Puls Biznesusobota, 19 lipca 2008 |
| Radiostacjapiątek, 01 lutego 2008 |

